Oto Vivo X500. Nowy król zdjęć lada chwila w sprzedaży

Vivo szykuje premierę nowej serii swoich flagowych smartfonów. Do sieci trafiły rendery modeli X500, X500 Pro i X500 Pro Max. Zobacz, co się zmieniło.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Oto Vivo X500. Nowy król zdjęć lada chwila w sprzedaży

Trzy telefony, dwa pomysły na wygląd

Na opublikowanych grafikach Vivo X500 Pro i Vivo X500 Pro Max zachowują charakterystyczną, okrągłą wyspę aparatów umieszczoną centralnie na pleckach. Za to podstawowy Vivo X500 będzie wyglądał inaczej. Producent zdecydował się na szerszy, podłużny moduł, a okrągłą część z aparatami przesunął na lewą stronę.

Dalsza część tekstu pod wideo

To dość wyraźna zmiana względem poprzedników. Konstrukcja podstawowego modelu przypomina nieco Honora Magic 9 Pro Max, choć z trochę innym rozmieszczeniem aparatów.

Oto Vivo X500. Nowy król zdjęć lada chwila w sprzedaży

Vivo X500 ma być dostępny w czterech kolorach: białym, szarym, czarnym oraz różowym. Pro i Pro Max również mają dostać cztery warianty kolorystyczne. Oprócz białego, szarego i czarnego pojawi się odcień pomarańczowy. Wygląda na to, że Vivo inspiruje się tutaj rozwiązaniem znanym z ubiegłorocznych iPhone'ów 17 Pro i 17 Pro Max.

Premiera już 21 września

Oficjalna prezentacja serii X500 odbędzie się 21 września 2026 roku w Chinach. Będzie to najpewniej premiera lokalna, a na debiut smartfonów na innych rynkach trzeba będzie poczekać nieco dłużej.

Nowa seria może być szczególnie interesująca dla osób zwracających uwagę na wydajność. Vivo X500 ma bowiem należeć do pierwszych smartfonów wykorzystujących układ Dimensity 9600 Pro. MediaTek potwierdził już, że zaprezentuje nowy procesor w przyszłym tygodniu.

Oto Vivo X500. Nowy król zdjęć lada chwila w sprzedaży

Vivo znów chce powalczyć o najlepszy aparat

Wygląd to jednak tylko część układanki. Vivo najwyraźniej zamierza ponownie mocno postawić na możliwości fotograficzne. Producent chce utrzymać pozycję jednego z liderów mobilnej fotografii, a seria X500 może być kolejną próbą zdobycia tej korony.

Stawka jest wysoka. Niedawno do walki o lepsze zdjęcia dołączyły iPhone'y 18 Pro, między innymi dzięki zmiennej przysłonie aparatu. To rozwiązanie pojawiało się już wcześniej w smartfonach z Androidem, ale producenci ostatecznie często z niego rezygnowali. Vivo najwyraźniej ma własny pomysł na to, jak jeszcze mocniej wykorzystać fotografię mobilną.