Kupił i zabił go HP. Teraz Compaq wraca z przytupem

Marka Compaq, święcąca triumfy w latach 90. jako czołowy producent komputerów osobistych, powraca w nowej odsłonie. HP który przejął markę w 2002 roku postanowił ją ubić, ale jak widać tak do końca nie wyszło.

Dominik Krawczyk (dkraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl

Koniec rozmieniania na drobne, Compaq idzie po (*bardziej) wymagających klientów

Choć po przejęciu przez firmę HP w 2002 roku logo Compaq stopniowo znikało z globalnego rynku, dziś ponownie pojawia się na urządzeniach elektroniki użytkowej. Dzięki partnerstwom licencyjnym marka skupiła się początkowo na budżetowych smartfonach w Ameryce Łacińskiej i Azji. Teraz jednak wykonuje znacznie odważniejszy krok, wprowadzając na rynek potężny (na tle poprzednich urządzeń) i bogato wyposażony tablet – Compaq QTab Ultra 12.6.

Dalsza część tekstu pod wideo
Kupił i zabił go HP. Teraz Compaq wraca z przytupem

Jak sama nazwa wskazuje, sprzęt ma 12,6-calowy wyświetlacz wykonany w technologii InCell AMOLED, o rozdzielczości 1600 x 2560 pikseli. Użytkownicy otrzymują do dyspozycji aż 12 GB pamięci RAM oraz 512 GB przestrzeni na dane. Urządzenie wyposażono dodatkowo w gniazdo na karty microSD, które pozwala rozszerzyć dostępną pamięć o kolejne 2 TB.

Kupił i zabił go HP. Teraz Compaq wraca z przytupem

Tablet zasila ogromne ogniwo o pojemności 11 000 mAh. Według deklaracji producenta, zapewnia to około 6 godzin ciągłego, intensywnego użytkowania oraz aż do 500 godzin pracy w trybie czuwania. Ładowanie odbywa się przez port USB-C z obsługą szybkiego ładowania o mocy 18 W. Sprzęt wspiera również bezprzewodową łączność Wi-Fi w paśmie 5 GHz, Bluetooth 5.0 oraz ma moduł GPS.

Coś tu jednak nie gra...

Póki co producent nie podaje procesora zastosowanego w maszynie, wiemy tylko, że to 8 rdzeni do 2,2 GHz, a całością sprzętu zarządzać ma starszy Android w wersji 15. Nie wiemy też nic o aparatach. Wygląda na to, że firma nie bardzo chce się tym chwalić.

Kupił i zabił go HP. Teraz Compaq wraca z przytupem

Wraz z tabletem kupujący otrzymuje dedykowany rysik, etui ochronne, zasilacz oraz kabel ładujący. Tablet może również współpracować z zewnętrzną klawiaturą, co pozwala błyskawicznie zmienić go w mobilnego laptopa. W Meksyku jego cena ustalona została na 8499 peso, czyli 1855 zł. W sklepie Amazonu znaleźć można go już a 1840 zł z kosztującą ok. 90 zł wysyłką do Polski. Z racji braku kompletu specyfikacji, lepiej się jednak póki co wstrzymać.