Apple iPhone Duo zaliczył wpadkę. Pokazali to na żywo
Popularny streamer w trakcie transmisji na żywo z nowym prezesem Apple pokazał, że iPhone Duo daleki jest od idealnej pracy. Telefon ma mnóstwo problemów.
Podczas prezentacji iPhone Duo sprawiał wrażenie sprzętu wyśmienitego. Chociaż jakimś szczególnym fanem Apple nie jestem, to muszę przyznać, że składany iPhone jawił się ciekawie i mnie zainteresował. Gdybym był bogaczem i pisał tyle tekstów sponsorowanych, ile twierdzą nasi czytelnicy, to prawdopodobnie bym go kupił. Jednak czar prysł, gdy zobaczyłem, jak telefon radzi sobie na żywo, w niekontrolowanych warunkach.
iPhone Duo zaliczył wpadkę
W trakcie prezentacji iPhone'a Duo swojego streama miał doskonale znany Polakom iShowSpeed. To jeden z największych twórców na świecie, którego można nie lubić, ale zasięgów akurat nie można mu odmówić. Nic dziwnego, że miał okazję zobaczyć iPhone'a Duo na żywo i to przez samego Johna Ternusa, czyli nowego prezesa Apple. Szkoda, że na żywo smartfon nie wygląda już tak dobrze.
Pierwszy zgrzyt pojawił się, gdy iShowSpeed chciał zrobić sobie selfie przednim aparatem składanego iPhone'a. John Ternus zabrał mu telefon z ręki, a następnie przełączył go na tylną kamerę, aby wykonać fotografię. Po jakimś czasie sytuacja się powtórzyła. Czemu tak zrobił? Pierwsze recenzje pokazują, że przedni aparat schowany pod ekranem, ma zwyczajnie fatalną jakość. Nie przystoi to urządzeniu za co najmniej 10 tys. zł.
Jednak na tym problemy się nie kończą. W trakcie streama mogliśmy też zobaczyć, jak Ternusowi nie udało się przenieść zdjęcia z jednego okna aplikacji do drugiego. Próbował co najmniej 2 razy i za każdym razem skończyło się fiaskiem.
Poza tym interfejs telefonu działał z dużym opóźnieniem, co widać w momencie połowicznego złożenia go w trakcie oglądania filmu na Netflixie. Dopiero po chwili wideo pojawiło się na górnej części wyświetlacza, a na dolnej pojawiły się ikony do sterowania filmem. Do tego przycisk do pauzowania i wznawiania nie zadziałał za pierwszym razem, a powiększone wideo nie przechodziło prawidłowo na pełny ekran.
Doskonale widać to na poniższym wideo:
Oczywiście daleki jestem od sugerowania, że iPhone Duo będzie fatalnym telefonem. Nie zrozumcie mnie źle. To ciągle wczesna wersja oprogramowania, która - jak widać - wymaga poprawek. Nie oznacza to, że tak samo będzie działał finalny produkt. Apple ma jeszcze sporo czasu, żeby poprawić działanie oprogramowania i wierzę, że to zrobią. Natomiast to już kolejny przykład, że takie prezentacje na żywo to zawsze ogromne ryzyko.