Thriller akcji z 2026 królem streamingu. Docenią też fani Wiedźmina
O filmach Guya Ritchiego można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że są przeciętne. Jeśli do tego, dodamy jeszcze obsadę z Jake’iem Gyllenhaalem i Henrym Cavillem, to naprawdę byłoby zaskakujące, gdyby nie zdobył on serc publiczności. I mimo trudnych początków film "Zawodowcy" (“In the Grey”) z 2026 roku, jest już prawdziwym królem streamingu.
“Zawodowcy” film, który szturmem zdobył publiczność
Filmy Guya Ritchiego mają jedną cechę wspólną: są eleganckie i stylowe. Podobne cechy można przypisać ich głównym bohaterom. Aby nie być jednak gołosłownym, przypomnijmy kilka tytułów Ritchiego. Uwielbiany reżyser ma na swoim koncie produkcje takie, jak słynna seria "Sherlock Holmes” z Robertem Downeyem jr w roli głównej. Ostatnio, głośno było o jego serialach takich, jak “Młody Sherlock” oraz “Dżentelmeni”. Oba doczekają się kolejnych sezonów.
“In the Grey" - co to takiego?
To kolejne dzieło Ritchiego, które szturmem podbiło światową publiczność. Wprowadzone na ekrany z dużym opóźnieniem, na początku tego roku. "Zawodowcy" to thriller akcji, który musiał przejść przez nie lada piekło produkcyjne z powodu bałaganu w historii produkcji i konfliktów w harmonogramie. Problemy z dystrybucją też nikogo nie zdziwiły. Ale ostatecznie, film nie został zamieciony pod dywan, ale trafił do kin na początku 2026 roku. I jak to w przypadku filmów Guya Ritchiego nie zabrakło eleganckich bohaterów, w tym przystojnego Henry'ego Cavilla, znanego z pamiętnej roli Wiedźmina.
Zawodowcy. Akcji nie brakuje
Jak przystało na przyzwoity thriller akcji, film jest przesiąknięty dynamiką w stylu Ritchiego. Widzowie mogą śledzić losy prawniczki Rachel i jej elitarnego oddziału najemników - Sida (Cavill) i Bronco (Gyllenhaal). To właśnie oni mają za zadanie odzyskać dług od kryminalnego dyktatora. I w związku z tym będą wałęsać się po naprawdę prestiżowych miejscach. Działają w imieniu Wall Street, co zdecydowanie podnosi rangę całego filmu. "Zawodowcy" mają swoje zadanie - muszą dokonać napadu, aby odzyskać skradzioną fortunę.
I to kolejny film, który odzyskał nowe życie w streamingu. W kinie uznano go za finansową klapę (zarobił jedynie 13 mln dolarów przy szacowanym budżecie 70 mln). Po tej porażce szybko trafił do dystrybucji cyfrowej i tam publiczność go pokochała (83% w serwisie Rotten Tomatoes). Pojawił się na różnych platformach, w ten sposób docierając do globalnej widowni. Obecnie jest on na 5. miejscu najlepszych filmów Prime Video. Konkuruje z takimi filmami jak “Projekt Hail Mary” i “Shelter”. Na Apple TV zajmuje 9. miejsce na liście 10 najlepszych filmów w USA.