Nowy wyciek GTA 6, czyli jak Rockstar Games kpi sobie z graczy
Najnowszy wyciek z GTA 6 może wywołać salwę śmiechów wśród graczy. Twórcy gry sami na siebie ukręcili bat.
CyberLeek systematycznie udostępnia kolejne materiały z GTA 6. Haker (lub cała grupa) udowodnił, że ma jakiś działający build gry. Dowodem na to jest klip, w którym na ścianie wystrzeliwuje swój własny nick. Teraz udostępnił kolejne materiały, które mogą wywołać wśród graczy salwę śmiechu.
Wyciek GTA 6
Wiadomo, że GTA 6 nie będzie mieć pełnego, fizycznego wydania. Pudełkowa wersja gry będzie zawierać jedynie kod do aktywacji wydania cyfrowego. Informacja ta wywołała spore poruszenie wśród graczy. Teraz, w zestawieniu z najnowszymi materiałami od CyberLekk, może dodatkowo wywołać śmiech i zażenowanie.
CyberLeek udostępnił nagranie z GTA 6, w którym wchodzi do sklepu z grami. W nim znajdują się fizyczne wersje gier. Wiele z nich to parodie znanych tytułów, w tym autorstwa Rockstar Games.
Zastanawiam się, czy to celowe zagranie, czy twórcy sami nie dostrzegli ironii swoich działań. W grze, która nie będzie miała fizycznego wydania, umieszczają sklep, w którym znajdują się gry w fizycznym wydaniu. Oczywiście deweloper może tłumaczyć się, że to tylko pudełka i każde zawiera kod do aktywacji, ale nie sądzę, żeby to jakoś specjalnie im pomogło w tej sytuacji.