Składany smartfon, który zapniemy na nadgarstku. Nowy pomysł Motoroli

Motorola opatentowała właśnie składany smartfon, który nie jest ani flipem, ani foldem a smartwatchem. W ten sposób można go będzie nosić na nadgarstku.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Składany smartfon, który zapniemy na nadgarstku. Nowy pomysł Motoroli

Urządzeń mamy coraz więcej, a nie coraz mniej. Smartfon, słuchawki, smartwatch to dla wielu osób podstawowy zestaw. Do tego dochodzą też czasami tablety. I chociaż trudno sobie wyobrazić coś, co pozwoli zrezygnować ze słuchawek — nie, słuchanie muzyki z głośnika smartfonu w autobusie to nie jest rozwiązanie — to Motorola ma pomysł na coś, co pozwoli zrezygnować ze smartwatcha i smartfonu z zachowaniem funkcjonalności obydwu. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Składany smartfon na nadgarstek Motoroli

Całość wygląda niezwykle futurystycznie: składany smartfon zgina się na pół po dłuższej osi, a następnie można go zapiąć na nadgarstku. Całość na ręku trzymają mocne magnesy. Jak jednak ma to działać w praktyce? Właściwie, to... nijak. Prawda jest taka, że to jedynie patent. Obecnie technologia nie pozwala na stworzenie takiego urządzenia, które mogłoby się równać ze smartfonami, a i sama koncepcja ma pewne problemy, jak zachowanie sztywności po rozłożeniu, czy kwestię aparatów.

Poszczególne elementy musiałyby się znajdować w wielu segmentach urządzenia, co także nie ułatwia sprawy. Możliwe jednak, że za kilka, lub kilkanaście lat technologia pozwoli na produkcję takich urządzeń. I chociaż na pewno nie będą to ówczesne flagowce, to ich wydajność może być wystarczająca, a nietypowy projekt przekonujący dla częsci użytkowników.