Nikt się tego nie spodziewał. Chińczycy wdarli się do światowej czołówki

Konkurencja na rynku się zaostrza, a już niedługo dotychczasowi giganci mogą mieć problem. Niestety, to wcale nie oznacza odwilży dla konsumentów.

Przemysław Banasiak (Yokai)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Nikt się tego nie spodziewał. Chińczycy wdarli się do światowej czołówki

Chiński przemysł półprzewodników ma kolejny powód do świętowania. Według danych Counterpoint Research za drugi kwartał 2026 roku YMTC awansowało na 3. miejsce na świecie pod względem wolumenu dostaw kości NAND. Przed Chińczykami pozostały już tylko Samsung z udziałem wynoszącym 25% oraz SK hynix wraz z Solidigm z wynikiem 22%.

Dalsza część tekstu pod wideo

To może być dopiero początek zmian na rynku pamięci

YMTC zwiększyło dostawy o 22% względem ubiegłego roku i o 5% względem poprzedniego kwartału. Pozwoliło to wyprzedzić takich producentów jak Micron, Kioxia czy Sandisk. Nie oznacza to jednak, że Chińczycy zarabiają na NAND więcej od amerykańskich czy japońskich konkurentów.

Różnica wynika przede wszystkim ze struktury sprzedaży. YMTC jest nadal mocno związane z elektroniką konsumencką i rynkiem chińskim, podczas gdy Samsung, SK hynix, Micron czy Kioxia coraz większą część produkcji kierują do znacznie bardziej dochodowych centrów danych.

Counterpoint podawał, że już w pierwszym kwartale 2026 roku serwerowe SSD odpowiadały za 43% przychodów całego rynku NAND, a do końca roku udział ten może przekroczyć 60%. TrendForce również wskazuje, że popyt związany z AI i dużymi nośnikami QLC dla serwerów jest obecnie jednym z głównych motorów napędowych branży.

Oczywiście Chiny nie zamierzają zwalniać tempa. Jeszcze w kwietniu informowano, że YMTC planuje dwa kolejne zakłady oprócz fabryki będącej już na ukończeniu. Po pełnym uruchomieniu nowych inwestycji możliwości produkcyjne firmy mogą wzrosnąć ponad dwukrotnie. Jeśli tempo zostanie utrzymane, obecne trzecie miejsce pod względem wolumenu dostaw może okazać się dopiero początkiem zmian na rynku NAND.