Chiny wyciągają miliardy. CXMT planuje budowę kolejnej fabryki

Szaleństwo na sztuczną inteligencję sprawiło, że rynek DRAM i NAND stał się wyjątkowo dochodowy. Państwo Środka też chce na tym zarobić.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Chiny wyciągają miliardy. CXMT planuje budowę kolejnej fabryki

Chińskie CXMT rozważa budowę drugiej fabryki DRAM w Pekinie. Rozmowy dotyczące finansowania projektu znajdują się na wczesnym etapie, a lokalne władze i państwowe podmioty technologiczne mogą wesprzeć inwestycję. Na początek producent pamięci stara się o co najmniej 60 milionów renminbi (ok. 5,9 miliona dolarów) dofinansowania, ale pełny koszt nowoczesnej fabryki może przekroczyć 10 miliardów dolarów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Niestety, to nie oznacza tanich modułów RAM dla domowych PC

Wbrew pojawiającym się doniesieniom CXMT nie dysponuje obecnie dwiema, lecz trzema fabrykami wykorzystującymi 12-calowe wafle krzemowe. Dwa zakłady działają w Hefei, a jeden w Pekinie. Każdy z nich może obsługiwać około 100 tysięcy wafli miesięcznie. Po uruchomieniu nowych linii w Szanghaju, Hefei i potencjalnie Pekinie przyszłe zdolności produkcyjne firmy mogą przekroczyć 600 tysięcy wafli miesięcznie.

Chińczycy mają przewagę nad Amerykanami i Koreańczykami, bowiem potrafią podobno przygotować tzw. "clean roomy" w około 12 miesięcy, podczas gdy konkurenci potrzebują zwykle od 21 do 24 miesięcy. Oznacza to, że są w stanie dużo szybciej uruchomić nowe fabryki. Nie ma jednak róży bez kolców - korzystają oni ze starszych maszyn, a więc uzysk sprawnych kości jest dużo niższy niż w przypadku Samsunga, SK hynix czy Microna.

Mimo wszystko ChangXin Memory Technologies chce wykorzystać boom związany ze sztuczną inteligencją. Nowe chińskie zakłady mają początkowo koncentrować się na pamięciach DDR5 oraz produktach serwerowych przeznaczonych głównie dla krajowych klientów. Niestety, oznacz to iż rynek konsumencki nie powinien spodziewać się tanich modułów, zwłaszcza gdy mowa o Europie i Stanach Zjednoczonych.