Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Pancerze smartfony wkraczają w nowy etap – akumulatorów krzemowo-węglowych. Oznacza to, że czołgowe, grube obudowy wreszcie trafią do lamusa, zamiast tego użytkownicy będą mogli się cieszyć znacznie bardziej płaskimi obudowami. Oukitel WP68 Air to jeden z pierwszych takich smartfonów Oto jak się sprawdza.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Od lat używam i testuję pancerne smartfony i jedno zaczęło mnie do nich zniechęcać – coraz większe i cięższe obudowy. Jest to skutek wyścigu producentów na baterie o rosnącej pojemności, ponad 10 000 czy 15 000 mAh. Im więcej, tym lepiej, ale miało też negatywne skutki – coraz bardziej cegłowate obudowy.

Dalsza część tekstu pod wideo

I tu na scenę wkracza nowa technologia krzemowo-węglowa. Duża gęstość energetyczna w płaskim ogniwie – efektem są duże pojemności, zwiększony czas pracy i sensowna grubość. Dzięki niej w tradycyjnych, szklanych telefonach pojawiły się baterie po 7000 czy nawet 8000 mAh, a jednocześnie obudowy są jak dawniej, płaskie. Tego jednak wciąż brakowało w smartfonach pancernych.

Oukitel WP68 Air jest jednym z pierwszych pancernych smartfonów z akumulatorem krzemowo-węglowym. „Air” w nazwie nawiązuje też do ultra płaskich smartfonów Apple czy Samsunga, ale pamiętajmy – to jednak wciąż pancerniak. Obudowa nowości Oukitela ma 11,9 mm grubości przy wadze 309,5 g. W środku kryje się akumulator 8000 mAh, który normalnie w takim pancerniaku pogrubiałby obudowę do 18-20 mm. Jest więc korzyść.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Oukitel WP68 Air jest dostępny w sprzedaży na stronie producenta, gdzie kosztuje obecnie około 1200 zł. W Polsce powinien pojawić się już wkrótce, jego cena będzie nieco wyższa, ale wciąż atrakcyjna, jak szacuję. Cena dobrze określa możliwości telefonu – to model dostępny dla każdego, ale też o niezbyt wyśrubowanych parametrach. To trzeba od razu mieć w pamięci.

Obudowa i jakość wykonania

Oukitel WP68 Air ze swoimi prawie 12 mm wciąż jest kawałkiem solidnego sprzętu, ale pozytywnie odróżnia się od większości pancernych telefonów. Co ważne, ma też ogromny ekran o przekątnej 6,88 cala, co również dodaje swoje do rozmiarów całości, ale mimo tego używa się go z dużą przyjemnością. Telefon dobrze leży w dłoni, przyciski rozmieszczone są ergonomicznie, nie ma żadnych niemiłych niespodzianek. 

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

W przycisk zasilnia wkomponowany jest czytnik linii papilarnych – działa niezawodnie – wyżej są dwa guziczkowe przyciski głośności, a na lewym boku ulokowany jest dodatkowy, czerwony klawisz do własnej konfiguracji. Można tam na przykład podpiąć latarkę.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Tylna część obudowy wykonana jest z twardego, solidnego plastiku w nieco zgaszonym kolorze pomarańczowym (jest też wersja zielona i czarna), na bokach są metalowe ramki i gumowane wzmocnienia. Wyspa aparatów, wystająca poza obudowę, ma swój odpowiednik w postaci listwy w dolnej części, dzięki czemu telefon jest bardziej symetryczny.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

WP68 Air zachowuje przy tym pełną wytrzymałość – jest zabezpieczony przed pyłem, wodą, błotem i upadkami, co potwierdzają certyfikaty IP68, IP69K oraz zgodność z wymogami testów MIL-STD-810H. Smartfon wytrzyma skrajne temperatury -40℃ do 70℃ i zapewni sprawną pracę w zakresie -20℃ do 55℃.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Wszystko to robi całkiem dobre wrażenie. Oukitel WP68 Air może się podobać nie tylko fanom pancerniaków do targania w terenie, ale też miejskim użytkownikom do codziennego używania, jako alternatywa dla nudnego telefonu ze szkła.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Ekran

Oukitel WP68 Air wyposażony jest w ogromny ekran o przekątnej 6,88 cala, z odświeżaniem 120 Hz. Na początku robi świetne wrażenie, niestety wszystko psuje niska rozdzielczość 720 x 1640, co daje zagęszczenie pikseli ok. 260 ppi i to niestety szybko rzuca się w oczy. Szczegółowość nie jest zaletą tego ekranu i użytkownik przyzwyczajony do Full HD+, nie mówiąc o wyższych rozdzielczościach, będzie musiał poświęcić trochę czasu, aż się przyzwyczai.

Sam, szczerze mówiąc, chyba nie do końca przywykłem, wciąż mnie raziła ta jakość. Oczywiście z użytkowego punktu widzenia nie jest źle, można i przeglądać internet, i korzystać na przykład z map w terenie, ale już oglądanie filmów nie jest wielką przyjemnością. 

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Jest jeszcze jeden problem, chyba większy – jasność ekranu. Producent podaje, że wynosi ona 450 nitów, co już jest przeciętnym wynikiem. W moich pomiarach nie udało mi się osiągnąć nawet tyle – poziom luminancji oscylował wokół 420 nitów, co w smartfonie, zwłaszcza do zastosowań terenowych, jest wartością nieco zbyt niską. W jasny, słoneczny dzień utrudnia to odczytanie zawartości ekranu.

Wydajność i kultura pracy

Sercem Oukitela WP68 Air jest układ MediaTek Dimensity 7025 w litografii 6 nm, a więc raczej przeciętna jednostka znana już ze starszych smartfonów tego producenta, np. Oukitela WP55. Za przetwarzanie grafiki odpowiada tu procesor graficzny IMG BXM-8-256, po raz pierwszy zastosowany w 2020 roku w układzie Dimensity 930, a więc już mocno leciwej konstrukcji. Do tego otrzymujemy 12 GB pamięci RAM oraz bardzo solidne 512 GB przestrzeni na dane. Jak to razem działa?

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Niestety, bez fajerwerków. Smartfon na co dzień pracuje poprawnie, nie można mieć większych zastrzeżeń, ale nie ma co też liczyć, że sprawdzi się w bardziej wymagających zastosowaniach, na przykład w grach czy podczas oglądania wideo w dużej rozdzielczości. Co prawda raczej nikt nie będzie kupował takiego pancerniaka z myślą o multimediach i rozrywce, ale jednak trochę więcej tej mocy by się przydało. Gry oczywiście można odpalić, ale jedynie na najniższych ustawieniach graficznych.

  AnTuTu 10 Geekbench 6 AI
Benchmark
3D Mark Maks.
temp.
obudowy [°C]
Jeden
rdzeń
Wszystkie
rdzenie
Wild Life
Extreme
Wild Life
Extreme
Stress Test
8849 Tank 4 Pro 1332472 1466 4434 3822 2910 78,60% 42
8849 Tank 5 1908159 2142 6786 9598 5149 60,30% 41
8849 Tank X 916858 1242 3932 1091 1756 98,50% 38
Motorola ThinkPhone25 691781 1049 3005 566 858 99,60% 35
Oukitel WP30 Pro 768180 1137 3509 186 1310 99,20% 45
Oukitel WP68 Air 533793 939 2400 71,4 334 96,10% 38
Oukitel WP300 615857 1018 2736 394 687 98,70% 39
Oukitel WP500 Ultra 1381285 1425 4355 3828 2843 85,00% 38
RugOne Xever 7 Pro 498500 945 2352 246 n.d. n.d. 42
Ulefone Armor 21 414303 724 2014 68,7 344 99,40% 35
Ulefone Armor 23 Ultra 712696 991 3319 165 1252 99,60% 42
Ulefone Armor 24 386016 688 1896 64 326 99,10% 36
Ulefone Armor Pad 2 406213 731 2017 70,4 351 98,90% 38
Ulefone Power Armor 19T 403819 732 2035 69,9 336 99,40% 37
Pokaż więcej

W teście AnTuTu 10 (w starszej wersji) Oukitel WP68 Air wyciąga tylko 533 tys. punktów, w nowszym v11 – 737 tys. W innych benchmarkach smartfon też nie zachwyca wynikami, zwłaszcza podczas przetwarzania grafiki 3D czy odtwarzania wideo 4K. Plusem jest to, że się nie grzeje i trzyma wydajność na stabilnym poziomie powyżej 96%. 

Łączność

Pod względem komunikacyjnym Oukitel WP68 Air wypada przyzwoicie, ale też nie zachwyca specjalnie. Pozwala na zamontowanie dwóch kart nanoSIM, oferuje przy tym łączność 5G i bez problemów działa w polskich sieciach w paśmie C. Osiągane prędkości nie są jednak rekordowe – podczas pobierania smartfon nieznacznie przekracza 500 Mb/s, a więc pozwala wyciągnąć tylko połowę możliwości sieci.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Słabiej będzie się sprawdzał internet bezprzewodowy w domu – do dyspozycji otrzymujemy tylko standard Wi-Fi 5, który działa tu akceptowalnie, ale szybkością i stabilnością nie wykracza poza przeciętność.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Nie ma za to problemu z połączeniami głosowymi przez VoLTE i Wi-Fi Calling, jakość rozmów jest niezła.

Pozycjonowanie gwarantowane jest przez odbiorniki GPS, Galileo. GLONASS i Beidou. W terenie, jako nawigacja na szlak, smartfon sprawdzi się stosunkowo dobrze, chociaż w bezpośrednich pomiarach za pomocą aplikacji GPS Test zauważyłem dziwną regułę. Otóż Oukitel WP68 Air nie był w stanie osiągnąć większej dokładności niż 10 metrów, mimo optymalnych ustawień. Porównywany w tym samym czasie inny, niepancerny telefon osiągał około w tym samym miejscu 3 metry, więc nie była to kwestia otoczenia.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Nie zabrakło łączności NFC, a smartfon jest w pełni przygotowany do płatności Google – spełnia wymogi bezpieczeństwa i wystarczy tylko dodać kartę, by korzystać.

Do podłączenia słuchawek czy głośnika wykorzystamy Bluetooth 5.2, ale zestaw kodeków audio jest przeciętny – poza SBC i AAC do dyspozycji jest tylko LDAC, nie ma nawet podstawowego aptX. Mimo tego na jakość dźwięku nie można narzekać, a w połączeniu z LDAC nawet najbardziej wymagający słuchacze powinni być usatysfakcjonowani. 

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Na samym głośniku, umieszczonym w dolnej części obudowy, o dziwo też można posłuchać muzyki – jest głośny (95 dB), choć po zwiększeniu poziomu pojawiają się nieprzyjemne przestery. Przy umiarkowanej głośności nie będzie jednak tego problemu. 

Nieco zagadkowym dodatkiem, coraz rzadszym w smarfonach, jest radio FM. Fajnie, szkoda tylko, że wymaga podłączenia słuchawek. Wyjścia audio 3,5 mm jednak nie ma, a podłączenie słuchawek USB nic nie daje. Radia nie da się więc uruchomić.

System i aplikacje

WP68 Air pracuje pod kontrolą systemu Android 16. Jak to ostatnio u Oukitela, system jest blisko idei „czystego Androida”. Jest parę powierzchniowych zmian, jest parę dodatkowych opcji wynikających ze specyfiki sprzętu, ale w głębi systemu wszystko wygląda już jak w klasycznym Androidzie, bez zbędnych zmian. 

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Testowany egzemplarz miał jednak parę śmieciowych aplikacji, w tym np. OK Game Center, Pop Games czy Spark Tube, ale można je odinstalować. Z przydanych dodatków  warto wymienić pakiet Toolbox z mini narzędziami jak kompas czy miernik hałasu. W terenie przyda się także latarka – wykorzystywane są diody aparatu, które świecą całkiem mocno, można więc oświetlić drogę podczas nocnej wędrówki.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

W smartfonie preinstalowany jest Gemini, ale nie ma żadnych innych dodatków AI, nawet „Zakreśl, aby wyszukać”.

Aparat i kamera

Z tyłu Oukitela WP68 Air znalazły się dwa duże oczka aparatów oraz trzecie, znacznie mniejsze. Główny aparat ma rozdzielczość 64 Mpix i wykorzystuje dobrze znaną i w sumie nie najgorszą matrycę Omnivision OV64B, połączoną z optyka f/1,8. 

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Drugim elementem (środkowe oczko) jest aparat noktowizyjny z matrycą Hynix HI-846 oraz dwoma diodami podczerwieni (do robienia zdjęć w kompletnej ciemności), a tym małym elementem z boku jest aparat makro 2 Mpix (GC02M1). Z przodu znalazła się natomiast jednostka 32 Mpix do selfie (Sony IMX616, f/2,0).

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Aplikacja aparatu daje dostęp do najważniejszych funkcji, jakich należy oczekiwać w smartfonie – jest tryb HDR, jest rozpoznawanie scen AI, tryb portretowy, nocny czy pro.

Główny aparat pozwala na uzyskanie całkiem przyzwoitych jakościowo zdjęć w domyślnej rozdzielczości 16 Mpix, przy czym poza bazowym zbliżeniem 1x mamy także matrycowy zoom 2x. Ostrość jest zadowalająca, kolory dość naturalne (ale nie zawsze), nie ma przepaleń obrazu. Są jednak drobne mankamenty – aparat czasami nieco zbyt mocno podkręca kolory w trybie HDR, zdarzają się też problemy z ekspozycją, więc zdjęcia mogą wyjść albo nieco za ciemne, albo zbyt jasne. Nie ma jednak tragedii, na pewno można z tym aparatem wyjechać na wakacje i uwieczniać chwile.

Aparat makro raczej nie za bardzo się przyda, mnie się nie udało uzyskać ciekawych efektów. Z kolei aparat noktowizyjny sprawdzi się tylko na niewielkie odległości, wtedy jest w stanie w miarę ładnie uchwycić obraz, jednak w terenie, gdy już dystans jest większy, wypada marnie.

Po włączeniu trybu kamery można nagrywać wideo 2K przy 30 kl./s. Na szczególnie ciekawe efekty trudno liczyć – brak OIS szybko daje się we znaki nawet przy niewielkim ruchu, nie zachwyca też ścieżka audio. Ot, kamera do nagrania jakiejś przypadkowej sytuacji, ale nie do nagrywania na serio. 

Akumulator i czas pracy

Jak wspominałem, wnętrze Oukitela WP68 Air skrywa baterię o pojemności 8000 mAh. Nie jest to wartość rekordowa w pancernych smartfonach, ale w sumie nie ma co narzekać. Po rozładowaniu można odzyskać energię z mocą 45 W.

Czas pracy jest niezły, ale nie zachwycający. W mieszanym cyklu zastosowań (w tym z aparatem i terenową nawigacją GPS) nie mam zastrzeżeń – telefon bez problemu wytrzyma 2-3 dni pracy, a oszczędnie używany przepracuje nawet 4.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Sprawa się trochę komplikuje podczas pomiarów w mocniejszym obciążeniu. Po pierwsze odtwarzanie wideo 4K (standardowego w naszych testach) przy jasności ekranu 300 nitów rozładowuje smartfon dosłownie w kilka godzin. Z filmem 1080p jest już nieco lepiej – po kilku pomiarach najlepszy wynik wyniósł 16 godzin i 22 minuty. Widać, że układ SoC nie do końca sobie radzi i z dekodowaniem wideo, i ze skalowaniem do natywnej rozdzielczości wyświetlacza. Dla porównania – flagowce z akumulatorami 6000-7000 mAh są w stanie przepracować z 4K do 25 godzin.

  Akumulator
(mAh)
Wyświetlacz Czas pracy
(minuty)
Przekątna
(cale)
Rozdzielczość
(piksele)
Odświeżanie
(Hz)
8849 Tank 4 Pro 11600 6,73" 1440 x 3200 120 1334
8849 Tank 5 17600 6,73" 1440 x 3200 120 2232
8849 Tank X 17600 6,78" 1080 x 2460 120 1827
Honor 600 Pro 6400 6,57" 1264 x 2728 120 1688
Honor Magic8 Lite 7500 6,79" 1200 x 2640 120 985
Nubia Redmagic 10 Pro 7050 6,85" 1216 x 2688 144 1167
OnePlus 15R 7400 6,83" 1272 x 2800 165 1474
Oppo Find X9 7025 6,59" 1080 x 2374 120 1334
Oukitel WP68 Air 8000 6,88" 720 x 1640 120 982
Oukitel WP300 16000 6,8" 1080 x 2460 120 1704
Oukitel WP500 Ultra 10000 6,78 1080 x 2460 120 1334
Realme 16 Pro+ 5G 7000 6,8" 1280 x 2800 144 1251
Realme GT 8 Pro 7000 6,79" 1080 x 2352 120 1412
RugOne Xever 7 Pro 5550 6,67 080 x 2400 120 832
Ulefone Armor 23 Ultra 5280 6,78" 1080 x 2460 120 542
Vivo X300 Ultra 6600 6,82" 1260 x 2772 144 1230
Pokaż więcej

Przeprowadziłem też niestandardowy test terenowej nawigacji GPS z cały czas włączonym ekranem z pełną jasnością. Smartfon przepracował 13 godzin i 18 minut. Dobry czas, ale też nie szczególnie spektakularny. W realnych warunkach w wielu sytuacjach nie trzeba by było cały czas mieć włączonego ekranu, więc czas pracy się wydłuży.

A jak jest z ładowaniem? W testowym zestawie znalazła się ładowarka 45 W, której jednak raczej nie dostaniemy w polskiej dystrybucji. Czas ładowania od 0 do 100% wynosi około 2 godzin, choć można z nieco większą dynamiką podładować telefon – po 20 minutach będzie to 30%, po 30 minutach – ok. 40%, po godzinie – 77%.

Oukitel WP68 Air – czy warto?

WP68 Air to smartfon z założenia budżetowy, kuszący przystępną ceną, więc wiele trzeba mu wybaczyć. A tu niestety, trochę się zebrało. Zacznę jednak od plusów.  

Smartfon ma atrakcyjny wygląd i kształt – nie jest typową, pancerną cegłą, dobrze więc leży w dłoni i mieści się w każdej kieszeni. Mniej niż 12 mm w takiej konstrukcji to dobry wynik.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Niestety, ekran już nie robi dobrego wrażenia. Jest nieco za ciemny, a niska rozdzielczość przy tak dużej przekątnej razi. 

Pod maską znalazł się dość marny układ SoC, ale w połączeniu z 12 GB RAM działa zaskakująco sprawnie – przynajmniej do czasu, aż odpalimy gry. Nie po to się jednak kupuje taki smartfon, by na nim grać. Atutem WP68 Air jest duża pamięć wewnętrzna 512 GB, jakiej brakuje nawet w wielu flagowcach.

Na co dzień smartfon spisuje się bez zarzutu. Działa z polskim 5G, VoLTE i Wi-Fi Calling, działają płatności przez NFC. System wygląda schludnie, nie ma zbędnych dodatków, całość sprawdzi się w większości zastosowań.

A bateria? To też oczywiście plus, chociaż spodziewałem się trochę lepszych czasów pracy. W mieszanym cyklu zastosowań jest nieźle, ale już próby odtwarzania wideo przyniosły serie lekkich rozczarowań. Winię za to przeciętny układ SoC.

Oukitel WP68 Air – lekki pancerniak do plecaka ucieczkowego (test)

Czy sam bym kupił taki smartfon jak Oukitel WP68 Air? Za kwotę ok. 1200 zł trudno oczekiwać więcej i jako zapasowy telefon do słynnego plecaka ucieczkowego to może być niezły zakup. Co prawda radia nie udało mi się odpalić, ale telefon jest relatywnie lekki, nie zajmuje dużo miejsca, pozwoli przetrwać kilka dni sytuacji kryzysowej na jednym ładowaniu. Nie uszkodzą go ani pył, ani woda, ani upadki, ani śnieg zimą. Ma parę wad, ale nie są to cechy, które mają znaczenie w ekstremalnych sytuacjach – może poza nieco zbyt niskim poziomem jasności ekranu, bo to jest zawsze ważne.

Oukitel WP68 Air: 7/10
plusy
  • Relatywnie płaska i lekka obudowa (jak na pancerniaka)
  • Duża ergonomia, dobrze leży w dłoni
  • Płynne działanie mimo przeciętnego układu SoC
  • Solidny zapas pamięci masowej 512 GB
  • Schludny system bez zbędnych dodatków
  • Niezłe brzmienie na słuchawkach Bluetooth
  • Długi czas pracy w mieszanym profilu zastosowań
minusy
  • Niska rozdzielczość ekranu
  • Zbyt niska jasność ekranu
  • Dość słaby układ SoC
  • Wi-Fi tylko w standardzie 5
  • Przeciętna dokładność GNSS (10 metrów)
  • W pewnych scenariuszach czas pracy rozczarowuje (np. odtwarzanie wideo)