Dlaczego samotność raz przeszkadza, a raz nie? Nauka ma odpowiedź

Można żyć otoczonym ludźmi i mimo to czuć się samotnym. Da się też być samemu przez długi czas i wcale nie cierpieć z tego powodu.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Dlaczego samotność raz przeszkadza, a raz nie? Nauka ma odpowiedź

Samotność szkodzi bardziej niż osamotnienie

Samotność inaczej działa na zdrowie (psychiczne i fizyczne) niż izolacja społeczna (osamotnienie). Ta różnica ma znaczenie. Według Światowej Organizacji Zdrowia z samotnością zmaga się mniej więcej co szósta osoba na świecie.

Dalsza część tekstu pod wideo

To dwa różne zjawiska, choć często się je myli. Samotność to przykre uczucie, które pojawia się, gdy nasze relacje nie dają nam tyle bliskości, ile byśmy chcieli. Izolacja społeczna jest ograniczeniem częstotliwości kontaktów z ludźmi. Można doświadczać jednego stanu bez udziału drugiego.

Sprawdzeniem zależności między tymi stanami i wpływem na nasze zdrowie oraz dobrostan zajęła się dr Zoe Reed z Uniwersytetu w Bristolu - badaczka specjalizująca się w epidemiologii zdrowia psychicznego. Do zespołu dołączyli też naukowcy z Oksfordu i Manchesteru.

Wcześniejsze badania łączyły oba zjawiska z gorszym zdrowiem, w tym z depresją i chorobami serca. Nie było jednak jasne, czy to samotność szkodzi zdrowiu, czy raczej to choroba przekłada się na ograniczenie kontaktów z ludźmi. Na wynik mogła też wpływać takie czynniki, jak bieda, niepełnosprawność czy trudne dzieciństwo.

Naukowcy zastosowali metodę zwaną triangulacją, czyli sprawdzili to samo pytanie kilkoma sposobami naraz. Przeanalizowali dane pół miliona osób z UK Biobank. Porównali też rodzeństwo z tych samych rodzin. Na koniec użyli randomizacji mendlowskiej, metody opartej na wariantach genetycznych związanych z predyspozycją do samotności.

Samotność zwiększa ryzyko depresji, a nawet samookaleczenia lub próby samobójczej. Obniża też satysfakcję z życia. Izolacja społeczna działa w węższym zakresie - najmocniej widać jej wpływ na samopoczucie. Zależność działa też w drugą stronę, bo depresja i słabsze samopoczucie nasilają samotność.

Osoby samotne częściej zmagają się z tzw. wielochorobowością, czyli mają naraz kilka przewlekłych chorób. Naukowcy nie znaleźli za to jednoznacznego związku z konkretnymi schorzeniami, takimi jak choroba wieńcowa, niewydolność serca, udar czy cukrzyca typu 2. To nie wyklucza powiązania samotności z większą szansą na występowanie takich schorzeń, ale część wyników nie była po prostu definitywna.

Badanie miało pewne ograniczenia. Samotność i izolację badano tylko raz, u osób w średnim i starszym wieku, więc u młodszych wyniki mogą wyglądać inaczej. Uczestnicy UK Biobank bywają zdrowsi i zamożniejsi niż przeciętny mieszkaniec kraju, a analizy genetyczne objęły wyłącznie osoby pochodzenia europejskiego.

Naukowcy nie testowali konkretnych terapii, więc badanie nie mówi, co dokładnie pomaga. Pokazuje za to jasno, że samotność i izolację społeczną warto wyraźnie rozgraniczać jako zjawiska. Więcej okazji do kontaktu z ludźmi może zmniejszyć izolację. Z samotnością trzeba się zmierzyć inaczej, bo liczy się tu jakość relacji, a nie ich ilość.