Rząd porządkuje przepisy. Polacy odczują rygor

Rząd zaostrzy przepisy. Koniec z patologiami. Recydywa będzie oznaczała od razu więzienie.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Rząd porządkuje przepisy. Polacy odczują rygor

Aktualnie w Polsce obowiązują aż 262 972 aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Wobec kilkudziesięciu tysięcy osób nałożono więcej niż jeden taki zakaz, a rekordzista ma ich aż 17 (54 osoby mają ponad 10). To patologia polskich dróg, którą rząd chce w końcu ukrócić. Będzie rygorystyczne zaostrzenie przepisów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Koniec z patologią na polskich drogach?

Rząd szykuje kilka zmian w przepisach, które mają ukrócić zjawisko prowadzenia samochodu pomimo nałożonego nakazu, ale też jazdy na tzw. podwójnym gazie. Aktualnie kierowca, na którego nałożony drugi lub kolejny zakaz, często otrzymuje karę warunkowego umorzenia, czyli tzw. zawiasów. W związku z tym może czuć się bezkarny.

Dlatego też Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby warunkowego umorzenia nie dało się zastosować w przypadku jazdy w stanie nietrzeźwości, powtórnego skazania za jazdę w stanie nietrzeźwości, a także w przypadku niezastosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Oznacza to, że recydywa będzie automatycznie oznaczała karę pozbawienia wolności. 

Kolejna zmiana dotyczy sposobu naliczania zakazu prowadzenia pojazdów. Aktualnie, gdy np. sądy nałożą na kierowcę jednocześnie trzy takie zakazy o długości roku, dwóch i trzech, to kara się nie sumuje. W praktyce dotyczy tylko ten najdłuższy, bo pozostałe się na siebie nakładają i płyną w tym samym czasie. To też ma się zmienić.

Kilkukrotnie nałożone zakazane mają się sumować, a kara będzie odliczana po kolei. W takim wypadku sąd, który jako ostatni wyda w tej sprawie wyrok, będzie mógł zmienić kolejność odbywania kary. W pierwszej kolejności ma obowiązywać ten, który dotyczy największej liczby kategorii pojazdów. Dodatkowo ma to wyeliminować problem ewentualnego przedawnienia.