Kosmiczne tankowanie nad Ziemią. NASA testuje przełomową technologię

Przyszłe misje kosmiczne mogą wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Zamiast startować z pełnymi zbiornikami, statki będą tankować już na orbicie. NASA właśnie testuje rozwiązanie, które ma to umożliwić.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Kosmiczne tankowanie nad Ziemią. NASA testuje przełomową technologię

Stacje paliw na orbicie

Aby dolecieć dalej w Układzie Słonecznym, statki kosmiczne będą potrzebowały uzupełniania paliwa jeszcze nad Ziemią. Pomysł zakłada stworzenie orbitalnych "stacji benzynowych", czyli magazynów paliwa krążących wokół naszej planety.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kluczowym elementem tej układanki jest tak zwany "cryocoupler". To specjalne złącze, które pozwala połączyć statek z magazynem paliwa i bezpiecznie przetłoczyć paliwo. Działa podobnie jak pistolet na stacji paliw, ale w ekstremalnych warunkach kosmosu.

Problem ekstremalnego zimna

Największym wyzwaniem jest temperatura. Paliwa takie jak ciekły wodór i ciekły tlen muszą być utrzymywane w ekstremalnie niskich temperaturach. Każda strata ciepła oznacza utratę paliwa i spadek wydajności.

Dlatego cryocoupler musi być bardzo szczelny i odporny na skurcze materiałów spowodowane zimnem. To coś, czego dotąd nie udało się jeszcze w pełni osiągnąć w warunkach orbitalnych.

Kosmiczne tankowanie nad Ziemią. NASA testuje przełomową technologię
Rakieta SLS na stanowisku startowym (źródło: Joel Kowsky/NASA)

Testy w NASA już trwają

NASA wraz z firmą L3Harris rozpoczęła intensywne testy tej technologii w ośrodku Marshalla. Inżynierowie sprawdzają, jak złącze radzi sobie z ciekłym azotem o temperaturze około -200°C. Testy obejmują wielokrotne łączenie i rozłączanie oraz różnice temperatur między elementami.

Równolegle sprawdzana jest odporność na błędy podczas dokowania. Specjalne stanowisko testowe symuluje sytuację, w której dwa statki nie są idealnie ustawione względem siebie. Cryocoupler musi działać poprawnie nawet przy niewielkich odchyleniach.

Automatyzacja zamiast spacerów kosmicznych

Nowe rozwiązanie ma działać w pełni automatycznie. Oznacza to, że astronauci nie będą musieli wychodzić w przestrzeń kosmiczną, by ręcznie podłączać przewody paliwowe. To znacząco zwiększa bezpieczeństwo i skraca czas operacji.

W przeciwieństwie do systemów używanych na Ziemi, na przykład przy rakiecie SLS, nowe złącza mogą być używane wielokrotnie i są przystosowane do pracy w próżni.

Kosmiczne tankowanie nad Ziemią. NASA testuje przełomową technologię

Wczesny etap, duże ambicje

Technologia jest dopiero na początku drogi. Obecne testy skupiają się na podstawowej funkcjonalności. W kolejnych etapach cryocouplery będą dostosowywane do konkretnych misji i dokładniej analizowane.

Projekt rozwijany jest w ramach współpracy NASA z sektorem prywatnym. Nadzór nad nim sprawuje zespół Cryogenic Fluid Management, działający przy centrach NASA w Marshall i Glenn (USA).