Jeden epicki serial fantasy może sprawić, że "Ród smoka" wyda się skromny

"Ród smoka" od HBO Max pozostaje największym współczesnym serialem fantasy. Pomimo licznych prób powtórzenia sukcesu "Gry o tron" ("Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy", "Wiedźmin", "Koło czasu"), jeszcze się to nie udało żadnej platformie streamingowej. Długo oczekiwany serial Prime Video może jednak zmienić ten stan rzeczy. I to szybciej, niż nam się wydaje.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Jeden epicki serial fantasy może sprawić, że "Ród smoka" wyda się skromny

Seriale fantasy obecnie mają się naprawdę świetnie. Mają ogrom okazji, aby odzyskać dynamikę i przebić swoje spin-offy. A jeśli chodzi o serial, to w ofercie Prime jest też jeden epicki tytuł, skupiający się na smokach. I choć nie ma tak rozbudowanego świata i historii jak uniwersum George'a R. R. Martina, to jednak ma kilka atutów, które najprawdopodobniej wyniosą go na wyżyny. Mowa o "Czwartym skrzydle", którego premiera została zapowiedziana na 2027 rok. 

Dalsza część tekstu pod wideo

"Czwarte skrzydło" od Prime Video. Już jest viralem?

Zdaniem niektórych krytyków, "Czwarte skrzydło" od Prime Video wkrótce sprawi, że szum wokół "Rodu smoka" wyda się naprawdę niewielki. Co prawda trzeci sezon "Rodu smoka" i debiut "Rycerza Siedmiu Królestw" pomogły odzyskać mu jego popularność, ale nie ukrywajmy - liczne zmiany w adaptacji zniechęcają nawet zagorzałych fanów autora. Nie jest już to ta sama ekscytacja miłośników serii, co dawniej. 

Adaptacja "Czwartego skrzydła" od Prime Video ma szansę wzbudzić podobne emocje co "Gra o tron". Dlaczego? Bowiem jest to długo oczekiwany projekt, oparty na viralowej sensacji. Fakt, że seria "Empyrean" Rebekki Yarros przyciąga szerokie grono czytelników - nawet tych, którzy na co dzień nie czytają fantasy, oznacza, że serial może cieszyć się ogromnym zainteresowaniem, jako adaptacja. Tu nikt też się nie musi martwić o zgodność z książkami.

Czwarte skrzydło powinno mieć także więcej akcji z udziałem smoków niż spin-off "Gry o tron". Smoki bowiem odgrywają większą rolę w książkach Yarros. To wszystko daje epickiej serii o smokach od Prime Video większą szansę, by "Ród smoka" wydał się skromniejszy w porównaniu z "Czwartym skrzydłem". 

Oczywiście, duże znaczenie będzie miał budżet, jaki Prime Video przeznaczy na serial, ale i tak biorąc pod uwagę materiał źródłowy, smoków i spektakularnej akcji, powinno być więcej niż w produkcji HBO.