Samsung ma odpowiedź na trudne czasy. Ma być wydajnie, ale tanio (Test)
Koreańczycy w porównaniu do innych firm sami produkują kości NAND dla swoich SSD. Tym samym czebol postanowił dać nam atrakcyjnie wyceniony model. Dzisiaj sprawdzamy jak wygląda to w rzeczywistości.
Szaleństwo na inteligencję sprawiło, że z rynku zniknęła większość pamięci. Niemal wszystko wykupywane jest przez firmy zajmujące się akceleratorami AI oraz centrami danych. W efekcie dla segmentu konsumenckiego zostają resztki, a my od miesięcy możemy obserwować rosnące ceny w sklepach - różnice sięgają już nawet kilkuset procent. I dlatego Samsung postanowił zaoferować budżetowy SSD, który samemu określa jako "sweet spot".
Maksymalnie 2 TB pojemności i do 7250 MB/s wydajności
Samsung 990 to nośnik półprzewodnikowy w formacie M.2 2280, który korzysta z interfejsu PCI Express 4.0 x4 oraz protokołu NVMe 2.0. Dostajemy tutaj autorski kontroler Samsung PiccoloQ (6-rdzeniowy, wykonany w litografii 5 nm), który sparowano z kośćmi V-NAND 9. generacji, co oznacza 286-warstwowe QLC NAND. Niestety, brak tutaj pamięci podręcznej DRAM.
Sama konstrukcja jest bardzo prosta, aby zachować niski koszt produkcji. Nie dostajemy nawet fabrycznego radiatora, ale jest metalizowana naklejka na spodzie. Do wyboru są dwa modele o pojemności 1 i 2 TB. My dzisiaj na warsztat bierzemy mniejszy z nich, gdzie producent deklaruje wydajność do 7150 MB/s dla odczytu i do 6450 MB/s dla zapisu sekwencyjnego oraz kolejno do 700 000 i 1 100 000 IOPS dla operacji losowych.
Platforma testowa i procedura testowa
W skład redakcyjnej platformy testowej Telepolis wchodzą podzespoły przygotowane prawie na wszystko, co producenci serwują dla rynku konsumenckiego. Komputer oparty został o topowy model procesora Intel Arrow Lake. Dokładna specyfikacja prezentuje się następująco:
- Procesor: Intel Core Ultra 9 285K
- Płyta główna: MSI MAG Z890 Tomahawk WiFi
- RAM: Kingston FURY Renegade DDR5 RGB CUDIMM (2x 24 GB, 8400 MHz, CL 40)
- Karta graficzna: GIGABYTE AORUS GeForce RTX 4080 16 GB MASTER
- Zasilacz: Cooler Master MWE Gold V2 1050 W
- Obudowa: Fractal North XL
- Chłodzenie: Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB
- Pasta termoprzewodząca: SilentiumPC Pactum PT-4
Testy przeprowadzamy na aktualnym systemie Windows 11. Programy działające w tle są ograniczane do minimum, a aplikacje do zarządzania podzespołami wyłączone. Ma to na celu zapewnienie stałych warunków pomiarowych i wyeliminowanie zmiennych. Każdy test przeprowadzany jest kilkukrotnie (od 5 do 10 razy), a następnie wyciągana jest średnia wartość.
Do pomiarów użyliśmy popularnych i sprawdzonych programów w najnowszych wersjach, mowa o CrystalDiskMark, PCMark 10 oraz 3DMark.
Pomiar odczytu i zapisu sekwencyjnego
Pierwszy test ma na celu sprawdzenie deklaracji producenta dotyczących prędkości odczytu i zapisu. Przeprowadzany jest przy przy użyciu CrystalDiskMark. Pomiary miały miejsce nie na ustawieniach domyślnych, a w profilu pod SSD typu NVMe. Sprawdzone zostały trzy różne paczki - 16 MiB, 1 GiB oraz 32 GiB. Każdy pomiar wykonany został pięciokrotnie w trzech seriach. Następnie całość została zsumowana by obliczyć średnią.
Odczyt sekwencyjny wypada bardzo dobrze i blisko deklaracji producenta - mowa bowiem o 6825 MB/s, a główny spadek zaobserwowałem przy małych plikach. Oczywiście na wykresie Samsung 990 znajduje się na dole tabeli, ale trzeba pamiętać, że wiele innych SSD w tym zestawieniu to są już propozycje w nowszym standardzie PCIe 5.0 x4. W przypadku starszych PCIe 4.0 x4, Koreańczycy walczą z flagowymi modelami sprzed lat.
Zapis sekwencyjny wypada już zauważalnie słabiej, chociaż jak na konstrukcję DRAMless tragedii zdecydowanie nie ma. Mimo wszystko wartość 5697 MB/s to około 12% gorzej niż to co nam obiecano w specyfikacji.
Pomiar odczytu i zapisu losowego
Kolejna seria testów dotyczy znowu odczytu i zapisu, ale losowego. Tutaj sporo testowanych SSD zalicza duże spadki. I to właśnie tego typu prędkości będzie obserwować większość użytkowników na co dzień.
Niestety, odczyt losowy pokazuje dobitnie, że mimo wielu usprawnień QLC NAND nadal jest gorsze od TLC NAND. Samsung 990 wypada gorzej niż jakikolwiek z innych nośników półprzewodnikowych w naszym zestawieniu. Najbardziej widać to w przypadku dużych plików, bo o ile dla próbek 16 MB czy 1 GB obserwujemy transfery około 3,9-3,5 GB/s, tak przy 32 GB od razu notujemy spadek do ~2,8 GB/s.
Również zapis losowy nie zachwyca. Tutaj co prawda Samsung 990 nie szoruje już po dnie, a jest nawet w stanie minimalnie wyprzedzić teoretycznie wyżej pozycjonowanego Samsunga 990 EVO Plus, ale większość porządnych SSD PCIe 4.0 x4 będzie po prostu wydajniejsza - czasami nawet o 33%.
Testy syntetyczne – PCMark 10 i 3DMark
Benchmarki często są określane jako „puste cyferki”. Prawda jest jednak taka, że o ile część z nich faktycznie nie ma większego sensu, tak na rynku nadal jest kilka sprawdzonych rozwiązań posiadających powtarzalne scenariusze. Jednym z nich jest PCMark 10 z testem „Full Drive Benchmark”. Zapisuje on około 204 GB danych, mierzy prędkości i czasy dostępu.
Kolejny z wybranych przez nas programów testowych również pochodzi od firmy UL Benchmarks. Mowa o znanym i cenionym 3DMarku z mniej znanym scenariuszem "Storage Benchmark". Jest on zauważalnie krótszy niż w przypadku PCMark 10 i nastawiony bardziej pod graczy. Obejmuje siedem różnych testów w skład których wchodzi:
- Ładowanie gry Battlefield V;
- Ładowanie gry Call of Duty: Black Ops 4
- Ładowanie gry Overwatch;
- Kopiowanie folderu z grą Counter Strike: Global Offensive;
- Nagrywanie materiału wideo z gry (OBS, 1080p, 60 FPS);
- Instalowanie gry The Outer Worlds;
- Zapis stanu gry w The Outer Worlds.
Oba benchmarki pokazują, że Samsung 990 będzie dobrym rozwiązaniem w codziennych zastosowaniach jak internet, pakiet biurowy czy granie w gry. Testowany SSD co prawda nie osiąga podium, lądując bliżej środka stawki, ale może się pochwalić sensownymi transferami i niskimi opóźnieniami.
Pomiary temperatur
Znamy już osiągi, ale jak wyglądają temperatury? W końcu to one wpływają na żywotność sprzętu. Nie jest tajemnicą, że wydajne SSD lubią się grzać. Zwłaszcza w ciasnych miejscach jak laptop czy konsola. Pomiary wykonano przy długotrwałym kopiowaniu plików w dobrze wentylowanej, zamkniętej obudowie komputerowej. Żaden z nośników nie znajdował się pod kartą graficzną. Temperatura w pomieszczeniu wynosiła 25°C.
Samsung 990 to konstrukcja bez radiatora, co pozwala na łatwy montaż nie tylko w komputerze stacjonarnym, ale i konsoli czy laptopie. Na szczęście nie odbija się to negatywnie na temperaturach pod obciążeniem. Testowany dzisiaj SSD jest chłodny i nie występuje zjawisko dławienia termicznego (tzw. thermal throttling). Spowodowane to może być odsunięciem kości NAND od kontrolera - są na przeciwnych krańcach PCB.
Podsumowanie
Samsung 990 to dziwny twór. Pomysł zaoferowania czegoś tańszego dla typowego Kowalskiego czy Nowaka jest szlachetny i tutaj warto pochwalić Koreańczyków. Oczywiście to oznaczało pewne oszczędności, a główną z nich jest wybranie kości QLC NAND oraz brak pamięci DRAM. To niestety negatywnie odbija się na wydajności i żywotności.
To dobra propozycja, jeśli ktoś używa PC do przeglądania internetu, pracy biurowej, grania w gry czy oglądaniu filmów i seriali. Niskie opóźnienia sprawiają, że całość działa żwawo. Na plus też atrakcyjny pobór mocy i temperatury, to będzie szczególnie ważne w laptopach czy handheldach.
Nie jest to jednak rozwiązanie do komputerów do poważniejszych zadań. Powód? Duży spadek wydajności po zapełnieniu SSD. Również gdy przenosimy paczki obejmujące tysiące małych plików lub pojedyncze, ale ważące kilkaset GB pliki, możecie zapomnieć o transferach ze specyfikacji.
Kolejny problem to ceny. W polskich sklepach nadal brak tego modelu. Jednak w Europie mowa o 270 euro za 1 TB i 529 euro za 2 TB, czyli ok. 1169 i 2289 złotych. W tym segmencie są po prostu wydajniejsze i lepiej wyposażone propozycje (np. Kingston KC3000). Zwłaszcza, że Samsung oferuje tylko 3 lata gwarancji i niskie limit zapisu danych (400 i 800 TB). Niestety, bez korekty MSRP Samsung 990 raczej nie jest wart uwagi.
-
Bardzo niskie temperatury
-
Markowe podzespoły
-
Pasuje do PC i konsol
-
Niski pobór mocy
-
Absurdalnie wysoka cena
-
Przeciętna wydajność
-
Brak pamięci DRAM
-
Niskie TBW
-
Kości QLC