Szykuje się sroga batalia o sprzęt? Apple uderza pozwem w giganta
Apple wkroczyło na wojenną ścieżkę z OpenAI. Firma z Cupertino wniosła do sądu pozew przeciwko właścicielowi ChatGPT, ale też swoim byłym pracownikom, którzy obecnie są zatrudnieni przez gracza z segmentu tzw. sztucznej inteligencji.
Jeszcze kilka kwartałów temu mogło się wydawać, że OpenAI i Apple stworzą trwały sojusz, a efektem będzie podrasowanie sprzętu z logo nadgryzionego jabłka rozwiązaniami podmiotu zarządzanego przez Sama Altmana. Współpraca zamieniła się jednak w otwarty spór, gdy decydenci OpenAI postanowili pod własnym dachem tworzyć sprzęt.
Kiedyś w Apple, teraz tworzą dla OpenAI
Pozew złożony w sądzie w Kalifornii uderza w OpenAI, ale też w dwóch konkretnych pracowników tej firmy. Obaj pracowali wcześniej dla Apple. Chang Liu to inżynier elektryk, który miał dostęp do wrażliwych danych. Tang Tan to weteran z Cupertino – przez długie lata poświęcał czas współtworzeniu smartfonów i zegarków Apple. Obecnie pełni on rolę dyrektora ds. sprzętu w OpenAI.
Dwaj wspomniani panowie mają być czubkiem góry lodowej. OpenAI ponoć pozyskało już około 400 pracownków Apple. Samo w sobie nie jest to nielegalne – w ten sposób funkcjonuje cała Dolina Krzemowa. Kolejne firmy powstawały, bo ludzie odchodzili z korporacji. Istotne jest jednak to, w jakich okolicznościach się to odbywało i co ze sobą zabierali. A w przypadku wspomnianych osób ponoć są powody do wściekłości w szeregach Apple.
Tang Tan miał zachęcać ludzi z Cupertino do przejścia do OpenAI. Ba, z pozwu ma wynikać, że ludzie ci mieli przynosić podzespoły wyniesione z biur Apple na rozmowy kwalifikacyjne. Co więcej, przyszli pracownicy byli instruowani, jak obchodzić procedury bezpieczeństwa, by pozyskać maksymalnie dużo informacji przy odejściu z Apple. Z kolei Chang Liu zatrzymał służbowego laptopa i z jego pomocą pobierał poufną dokumentację byłego pracodawcy. Prawnicy Apple nie owijają w bawełnę: to kradzież tajemnic handlowych.
OpenAI wydaje miliardy dolarów, by wejść na rynek sprzętu
Działania OpenAI raczej nie są dziełem przypadku, od jakieś czasu sporo mówi się o tym, że firma chce wejść w segment sprzętu. W tym celu przejęła nawet startup IO Products, na co przeszło rok temu wydano około 6,5 mld dolarów. Istotne jest to, że ów biznes założył Jony Ive, czyli legendarny projektant Apple. OpenAI raczej nie ukrywa, do którego gracza chce nawiązywać, gdy już do software’u dołoży hardware. Jakie ma na to szanse?
Sąd namiesza w pomysłach Altmana i spółki?
Trudno przewidzieć, co w tej sprawie zdecyduje sąd. Apple domaga się ukrócenia prac z wykorzystaniem jego technologii oraz wypłaty odszkodowania. Taki wyrok zapewne pokrzyżowałby szyki Altmanowi i spółce. Ale już sam pozew może zahamować i opóźnić prace. Być może czeka nas batalia sądowa na kształt tej z poprzedniej dekady, gdy Apple przez lata siłowało się z Samsungiem...