Zakaz ostrzejszy, niż sądziliśmy. Koniec z tak spędzanymi przerwami
Jak wiadomo, rząd szykuje dla Polaków nowy zakaz. Chodzi o smartfony i korzystanie z nich w szkole. Okazuje się, że zakaz używania telefonów może także obejmować przerwy i zajęcia pozalekcyjne. Tak wynika z projektu ustawy.
Zakaz obejmie także przerwy
Uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów także podczas przerw. Tak wynika z projektu ustawy, która właśnie została zaprezentowana przed Sejmem. Już dziś (1 lipca) zaczyna się trzydniowe posiedzenie, na którym zostaną podjęte ważne decyzje, także w tej istotnej dla uczniów oraz ich rodziców, kwestii. Najwyższa pora, wszak do września nie zostało już tak wiele czasu.
Zgodnie z projektem, uczniowie szkół podstawowych - publicznych i niepublicznych - nie będą mogli korzystać ze smartfonów ( i innych urządzeń tego typu) w zakresie nagrywania dźwięku i obrazu w szkole. Jak się teraz dowiedzieliśmy, zakaz ma obejmować także przerwy i inne zajęcia pozalekcyjne, odbywające się w szkolnej placówce. Regulacje mają objąć także zajęcia edukacyjne organizowane poza szkołą, np. lekcje wychowania fizycznego prowadzone w zewnętrznych placówkach.
Jak widać, odcięcie uczniów od telefonów od 1 września 2026 stało się naprawdę realne. Tym bardziej, że Komisja Edukacji i Nauki już jakiś czas temu rekomendowała ustawę zakazującą używania smartfonów w szkołach podstawowych. Co więcej, zakaz obejmie również przedszkola i oddziały przedszkolne.
Higiena cyfrowa jest istotna, a telefon komórkowy czy inne urządzenia mobilne nie są zabawką, natomiast szkoła jest miejscem, gdzie się uczy kultury, relacji i zdobywa wiedzę.
Co będzie groziło uczniom za niezdeponowanie telefonów i nie zastosowanie się do przepisów? Tego jeszcze nie wiemy. Kary za niestosowanie się do ustawy będą dyskutowane w najbliższej przyszłości.