Niebiescy podtwierdzają podwyżki. Powodem bardzo wysoki popyt

Najpierw karty graficzne, później RAM i SSD, a teraz przyszła pora na CPU. Centra danych dla AI wysysają z rynku niemal wszystko, na czym cierpią konsumenci.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Niebiescy podtwierdzają podwyżki. Powodem bardzo wysoki popyt

Intel potwierdził nam oficjalnie, że podniósł ceny części swoich procesorów. Producent tłumaczy decyzję sytuacją rynkową, rosnącymi kosztami łańcucha dostaw i wysokim popytem. O segmencie konsumenckim informowaliśmy Was już wczoraj i tutaj skok jest do przełknięcia - na poziomie 30-50 dolarów. Jednak w przypadku układów Xeon dla serwerów podwyżki liczone są już w setkach, a czasem nawet tysiącach dolarów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Złożenie własnego PC staje się hobby dla najbogatszych

Zmiany objęły m.in. rodzinę Arrow Lake Refresh, czyli modele Intel Core Ultra 7 270K Plus oraz Core Ultra 7 250K Plus. Co ciekawe, ceny zwykłych wariantów Core Ultra 200 pozostały bez zmian, łącznie z flagowym Intel Core Ultra 9 285K. To sugeruje, że Amerykanie nie przerzucają po prostu wyższych kosztów produkcji na klientów, lecz reagują na ponadprzeciętne zainteresowanie konkretnymi modelami.

Gorzej ma się sprawa z seriami Intel Granite Rapids oraz Emerald Rapids, które nie są skierowane do PC, a segmentu enterprise. Zwłaszcza, że przez długi czas ich ceny były niższe od sugerowanych. Przykładowo model Intel Xeon 8592+ podrożał z 11 600 do 12 992 dolarów, a Xeon 6962P oferowany za około 9900 dolarów podskoczył do 11 116 dolarów.

Trzeba jednak pamiętać, że w świecie centrów danych ceny katalogowe to tylko punkt wyjścia. Duzi klienci kupują sprzęt na podstawie osobnych umów, wolumenów i relacji biznesowych, dlatego realny wpływ tych zmian na przychody Intela będzie widoczny dopiero w kolejnych wynikach finansowych. Jedno jest pewne - tańszych CPU prędko nie zobaczymy.