Będzie podatek od smartfonów. Rząd jest nieugięty

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie opłaty reprograficznej, która określana jest mianem podatku od smartfonów. Resort nie widzi podstaw do zmiany przepisów.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Będzie podatek od smartfonów. Rząd jest nieugięty

Podatek od smartfonów

Od 13 listopada 2026 roku w życie wchodzą nowe przepisy, które rozszerzają katalog urządzeń, pod które podlegać będzie opłata reprograficzna. Od tego dnia będzie ona obowiązywać też między innymi od smartfonów, tabletów, komputerów czy dysków.

Dalsza część tekstu pod wideo

Chociaż opłata w teorii ma być pobierana od producentów czy dystrybutorów sprzętów, to w praktyce wiadomo, że zapłacą ją klienci. Koszt zostanie przerzucony na kupującego. To oczywiste, nawet jeśli "podatek" wynosi 1 proc., to firmy nie zrezygnują nawet z takiej części swoich zysków.

Dlatego też Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego z wnioskiem o zbadanie, czy opłata reprograficzna nałożona na smartfony, tablety czy komputery odpowiada ich rzeczywistemu użytkowaniu.

RPO zwracał między innymi uwagę na orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ten uznał, że pobieranie filmów i muzyki do pamięci urządzeniach w ramach funkcji serwisów streamingowych nie jest tym samym, co kopia prywatna, ponieważ pozostaje ona pod kontrolą danej platformy.

Pomimo tego resort kultury uważa, że opłata reprograficzna nie wymaga zmian i zostanie w obecnie opracowanym kształcie.

W ocenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego brak jest zatem podstaw do podjęcia prac zmierzających do zmiany wysokości opłat określonych w rozporządzeniu wyłącznie z przyczyn wskazanych w wystąpieniu Rzecznika. Jednocześnie Ministerstwo będzie monitorowało rozwój orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz praktykę funkcjonowania systemów rekompensaty za dozwolony użytek prywatny zarówno w Polsce, jak i w państwach członkowskich Unii Europejskiej pod kątem ewentualnych przyszłych prac legislacyjnych.

odpowiedziało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.