Spaliła mu się karta graficzna. Sklep umywa ręce
Awaria sprzętu to zawsze stres. A w szczególności teraz, gdy podzespoły PC są tak drogie. Nie pomaga też, że sprzedawcy zaczynają kombinować.
Perypetie ze złączem zasilającym 12V-2x6 to wbrew pozorom nie tylko domena NVIDII, ale również AMD. Kolejny przypadek dotyczy modelu Sapphire Radeon RX 9070 XT NITRO+, a więc jednej z ciekawszych konstrukcji tej generacji. Tym razem sprawa jest o tyle interesująca, że według właściciela uszkodzeniu uległa nie przejściówka od firmy trzeciej, lecz adapter dołączony przez producenta.
Serwis stwierdził, że uszkodzona została wyłącznie przejściówka
Historia została opisana na czeskim forum PC Tuning. Użytkownik zauważył problem po tym, jak Battlefield 6 zaczął się "wysypywać". Po sprawdzeniu komputera okazało się, że przy złączu zasilania widać ślady nadtopienia i przypalenia. Cały zestaw komputerowy składał się z procesora AMD Ryzen 7 9800X3D, wspomnianej karty graficznej oraz zasilacza XPG CORE REACTOR II VE 750 W - nie jest to topowa, ale markowa konstrukcja (CWT).
Właściciel zapewnia, że wtyczka była wsunięta do końca, niebieska część adaptera nie była widoczna, a zatrzask wskoczył na miejsce. Podkreśla też, że użył oryginalnej przejściówki 3x8-pin -> 12V-2x6 od Sapphire, która znajduje się w pudełku z kartą.
Sprzęt trafił na reklamację do sklepu, ale według relacji użytkownika został mu odesłana bez naprawy. Technik miał testować kartę przez 48 godzin i uznać, że działa poprawnie, a uszkodzona była najpewniej tylko przejściówka. Problem w tym, że internauta twierdzi, iż adapter również został wysłany do serwisu, ale nie został wymieniony na nowy.
Nie jest to pierwszy taki problem u Sapphire
Do tej pory naliczono aż 9 takich przypadków, choć oficjalnych danych nie ma, bo Sapphire nie publikuje statystyk RMA. Trudno więc mówić o skali problemu, ale powtarzający się schemat z pewnością nie buduje zaufania do rozwiązania opartego na 12V-2x6 i dodatkowym adapterze.
Najbardziej kontrowersyjna jest decyzja o zwrocie karty. Nawet jeśli komputer uruchamia się i przechodzi testy, przegrzana wtyczka mogła uszkodzić także złącze na PCB. W takim przypadku samo stwierdzenie "działa" to za mało. Mimo wszystko właściciel zdecydował się zaryzykować - zamontował kartę w swoim komputerze, tym razem bez adaptera.
Co prawda na razie trudno na jednoznaczny werdykt, bo sprawa jest świeża - opisywany Czech miał zaledwie kilka godzin na testy od czasu odebrania paczki. Mimo wszystko napisał on dodatkowo do Sapphire czy używanie sprzętu po takiej awarii faktycznie jest bezpieczne. Niestety, momencie powstawania tego tekstu producent jeszcze nie odpowiedział.