Nietypowy eksperyment. Użyła nagranych dźwięków by rozmawiać z ptakami
Badaczka z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley przez lata nagrywała i analizowała odgłosy ptaków - zebrzanek. Okazuje się, że te małe zwierzątka mają gigantyczny repertuar wokalizacji, a teraz wiemy jak sami z niego korzystać, by z nimi porozmawiać.
Ptaki, które mówią do siebie
Julie Elie, specjalistka od komunikacji zwierząt z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, przez lata nagrywała i analizowała codzienne odgłosy zebrzanek, czyli ptaków bardzo często używanych w badaniach nad modelami komunikacji. Większość naukowców koncentruje się na złożonych pieśniach samców. Elie poszła w inną stronę i zajęła się tym, co ptaki "mówią" do siebie na co dzień.
Po latach zbierania danych i obserwacji badaczka wyodrębniła 11 podstawowych rodzajów odgłosów tworzących "repertuar" zebrzanek. Ptaki wydają dźwięki sygnalizujące m.in. niepokój, głód czy przywitanie. Co ważniejsze, każdy ptak używa indywidualnych sygnatur dźwiękowych, czyli czegoś w rodzaju "własnego głosu", po którym inne osobniki je rozpoznają.
Żeby sprawdzić, czy jej klasyfikacja jest trafna, Elie przeprowadziła serię testów z samymi ptakami. Zebrzanki musiały rozróżnić i skategoryzować poszczególne odgłosy. Wyniki pokazały, że ptaki grupują dźwięki według znaczenia, a nie brzmienia. Zdarzało im się mylić dźwięk niepokoju z dźwiękiem agresji, bo oba wyrażają podobny stan, ale nie myliły ich z odgłosami o zupełnie innym znaczeniu. To bezpośrednie potwierdzenie od samych zwierząt, że kategorie stworzone przez badaczkę odpowiadają temu, jak ptaki rzeczywiście rozumieją własny język.
W pracy pomogło uczenie maszynowe, w tym przypadku były to algorytmy analizujące duże zbiory nagrań i dopasowujące dźwięki do zachowań. Sam algorytm jednak nie wystarczył. Elie podkreśla, że komunikacja to nie tylko akustyka. Zrozumienie kontekstu, w którym ptak wydaje dany dźwięk, jest tak samo ważne jak analiza samego dźwięku.
Za to odkrycie Elie otrzymała w 2026 roku nagrodę Coller-Dolittle Prize wynoszącą 100 tysięcy dolarów. Nagroda jest przyznawana za postępy w komunikacji międzygatunkowej, czyli umożliwieniu ludziom rozmowy ze zwierzętami i odwrotnie.
Główna nagroda w tym konkursie wynosi 10 milionów dolarów i czeka na kogoś, komu całkowicie uda się ten cel osiągnąć, a komunikacja będzie odbywać się w dwie strony. Elie uważa, że jest to do zrobienia, jeśli naukowcy będą budować wiedzę krok po kroku, od prostszych gatunków do bardziej złożonych, takich jak delfiny.