Europa idzie na wojnę z Chinami. USA sojusznikiem

Stany Zjednoczone aktywnie rozbudowują swój globalny sojusz technologiczny, mający na celu zabezpieczenie łańcuchów dostaw dla sztucznej inteligencji. Do amerykańskiej inicjatywy „Pax Silica” oficjalnie dołączyły właśnie Unia Europejska oraz z osobna Holandia, Niemcy i Grecja

Patrycja Korba
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Europa idzie na wojnę z Chinami. USA sojusznikiem

Pax Silica na pohybel Chinom

Podczas szczytu w Waszyngtonie, oprócz wyżej wymienionych, ogłoszono również akcesję Argentyny, Chile, Kostaryki, Kazachstanu i Panamy, co zwiększyło łączną liczbę państw członkowskich do 24.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zainicjowany w zeszłym roku projekt Pax Silica ma na celu zabezpieczenie strategicznych zasobów niezbędnych do rozwoju sztucznej inteligencji — od zaawansowanych mikroprocesorów, przez minerały krytyczne, aż po infrastrukturę energetyczną.

Jacob Helberg, amerykański podsekretarz stanu ds. gospodarczych i główny architekt tego przedsięwzięcia, podkreśla, że tradycyjne formaty współpracy, takie jak G7 czy G20, nie były przystosowane do efektywnego zarządzania gospodarką w erze rewolucji AI. Pax Silica ma promować tzw. „suwerenność innowacyjną”. Stanowi to kontrę do forsowanej przez niektóre organizacje międzynarodowe „suwerenności cyfrowej”. Ta zdaniem Helberga zmusza państwa do dublowania inwestycji, co w ostatecznym rozrachunku prowadzi jedynie do „zsynchronizowanej przeciętności”.

Próbować można, ale nie będzie łatwo zatrzymać Chin

Pytaniem otwartym pozostaje, czy ta próba uniezależnienia Zachodu od chińskich metali ziem rzadkich oraz stworzenie alternatywy dla pekińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku okaże się skuteczna. Amerykańska strategia obejmuje przy tym nie tylko deklaracje polityczne, ale też konkretne inwestycje zagraniczne.

USA planują utworzenie nowej strefy bezpieczeństwa gospodarczego w Kazachstanie, co z jednej strony ma zabezpieczyć dostęp do kluczowych minerałów, a z drugiej - przełamać dotychczasową nieobecność geopolityczną Waszyngtonu w Azji Środkowej. Podobna strefa, mająca gwarantować zagranicznym inwestorom pełną stabilność prawną i regulacyjną, jest w trakcie tworzenia na Filipinach.

Jednak aby zachować globalne przywództwo, Stany Zjednoczone muszą inwestować również we własne kadry. W odpowiedzi na braki w edukacji, Departament Stanu USA podpisuje z Uniwersytetem Stanforda porozumienie o utworzeniu nowego programu nauczania. Będzie on skoncentrowany na nowoczesnej produkcji, by zasilić rynek pracy specjalistami gotowymi budować fizyczną infrastrukturę dla rosnących wymagań SI.

Pomimo tych licznych kroków, nie da się nie zauważyć, że Chiny podejmują strategiczne decyzje znacznie szybciej. Póki co Zachód może i śmieje się z braku dostępu Chin do najnowszych procesów technologicznych produkcji chipów, ale ta przewaga nie będzie trwała w nieskończoność.