Chiny właśnie upokorzyły USA. Mają najszybszy superkomputer świata

Zapowiadany jeszcze w kwietniu tego roku projekt ujrzał wreszcie światło dzienne. Finalnie pod inną nazwą, ale z obiecywaną zawrotną wydajnością.

Przemysław Banasiak (Yokai)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Chiny właśnie upokorzyły USA. Mają najszybszy superkomputer świata

Chiński superkomputer LineShine wskoczył od razu na pierwsze miejsce zestawienia TOP500, spychając z tronu amerykańskiego El Capitana. Maszyna pracująca w National Supercomputing Centre w Shenzhen osiągnęła w teście Linpack wynik 2,198 EFLOPS w obliczeniach FP64. To ważny moment dla branży, bo mowa o pierwszym systemie, który przekroczył barierę dwóch EFLOPS bez wykorzystania GPU.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wynik robi wrażenie, ale nie w przypadku AI

LineShine został zbudowany przez Shenzhen Cloud Computing Center i bazuje na częściowo autorskich układach LX2. To procesory oparte na architekturze Armv9, wyposażone w 304 rdzenie z taktowaniem 1,55 GHz. Pod względem pamięci mowa o 32 GB HBM i aż 256 GB DDR (brak danych o standardzie) per CPU. Łącznie cały system ma aż 13,79 miliona rdzeni i pobiera zawrotne 42,2 MW energii.

Nie ma co jednak popadać w hurraoptymizm - Chińczycy nie wygrywają w każdej kategorii. Pod względem efektywności energetycznej LineShine osiąga 52,07 GFLOPS/W, podczas gdy amerykański El Capitan może pochwalić się wynikiem 60,94 GFLOPS/W. Mimo to chińska maszyna wypada znacznie lepiej niż japoński Fugaku, czyli dawny lider TOP500 dla superkomputerów opartych wyłącznie na CPU. Tam efektywność wynosiła od 14,78 do 16,84 GFLOPS/W, zależnie od trybu pracy.

Chiny właśnie upokorzyły USA. Mają najszybszy superkomputer świata

Chiński system objął też prowadzenie w rankingu HPCG, uzyskując 22,00 PFLOPS. Słabiej wygląda natomiast jego pozycja w zadaniach mieszanej precyzji. W benchmarku HPL-MxP LineShine osiągnął 7,92 EFLOPS, co stawia go za takimi konstrukcjami jak El Capitan, Frontier i Aurora. To sugeruje, że w zastosowaniach związanych ze sztuczną inteligencją nie będzie tak uniwersalny jak maszyny wyposażone w akceleratory AI.

Co to wszystko oznacza? Jeżeli LineShine rzeczywiście opiera się wyłącznie na krajowych rozwiązaniach, Państwo Środka właśnie pokazało, że amerykańskie ograniczenia eksportowe nie zatrzymały ich ambicji w segmencie HPC. Przynajmniej w klasycznych obliczeniach naukowych Chiny mają dziś maszynę, której reszta świata musi się uważnie przyglądać.