Zainstaluj to zanim pójdziesz na grzyby. Może uratować skórę
Nawet doświadczony grzybiarz potrafi się zgubić w obcym lesie. Często wtedy nawet nawigacja GPS nie pomaga, bo próbuje nas prowadzić dziwacznymi ścieżkami, a nawet jak wyjdziemy z lasu, to nie znaczy, że dojdziemy do naszego samochodu.
Sam dwa lata temu byłem w podobnej sytuacji. Znajomi poszli w poszukiwaniu grzybów, a ja postanowiłem się przejść. Ot, pójdę prosto, a potem zawrócę, żaden problem. Misja ta udała się... w połowie. Udało mi się pójść prosto w jedną stronę, ale zawrotka poprowadziła mnie w zupełnie inne rejony lasu. Na szczęście jeden ze znajomych podesłał mi pinezkę, za to kiedy wróciłem na miejsce śmiechom i żartów z mojej orientacji w terenie nie było końca. Innym razem, kiedy on też się zgubił miałem nikomu nie mówić, tyle dobrego, że doszliśmy do drogi i trafiliśmy w zgadywance: lewo, czy w prawo. Co łączy obydwie te sytuacje? Całkowicie obce miejsce oraz pełny zasięg i telefonu i GPS.
Ten program uratuje skórę grzybiarzom
Okazuje się, że to nie ze mną i moimi znajomymi jest coś nie tak. Zaginieni grzybiarze są wręcz plagą, o czym informuje Policja z Janowa Lubelskiego. Udzielili oni też kilku istotnych porad grzybiarzom, jak to, żeby nie chodzić samotnie po lesie, nie wybierać się na wieczorne grzybobrania, a w razie zgubienia drogi nie szamotać się po okolicy i mieć pod ręką telefon z pełną baterią. Od siebie dodam, że warto mieć aplikację GPS Arrow Navigator na Androida lub Offline GPS Navigation na iOS.
Jej działanie jest dziecinnie proste: oznaczamy konkretny punkt startowy, a następnie strzałka nas do niego kieruje, podając przy tym przybliżoną odległość. Nie ma mowy o wyznaczaniu ścieżek przez las. Po prostu znamy kierunek, co znacznie ułatwia zadanie. Sama aplikacja jest w pełni darmowa, chociaż pełna reklam. Robi jednak to, czego od niej oczekujemy: na podstawie GPS wskazuje punkt startowy. Ważne jest jednak to, aby go dodać przed zagłębieniem się w las, a nie wtedy, kiedy już się zgubimy.