To fantasy zasługuje na kolejną szansę. Miało być flagowym serialem
"Koło Czasu" wydawało się być flagowym serialem fantasy na Prime Video. I choć serial spodobał się krytykom i zyskał popularność, nawet po całkiem przeciętnym, pierwszym sezonie, to jednak został całkowicie anulowany po zaledwie trzech częściach. Jaki był prawdziwy powód tej decyzji? Czy istnieje opcja powrotu?
"Koło Czasu". Co poszło nie tak i to aż 3 razy?
Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Media zagraniczne szybko doniosły, że naprawdę długo debatowano nad przyszłością tej produkcji, ale jednak serial anulowano z powodów finansowych. Oglądalność w jego przypadku nie uzasadniała wysokiego budżetu.
Fani "Władcy Pierścieni" oraz "Wiedźmina" mogą poczuć się rozczarowani
Jak słusznie zauważa Screenrant, "Koło czasu" ma wspólne DNA z "Władcą Pierścieni" oraz "Wiedźminem". Podobnie, jak we "Władcy Pierścieni", cała historia rozpoczyna się od bohatera pochodzącego z małej, spokojnej wioski, który ucieka i napotyka po drodze ogromne armie oraz przerażające potwory. Wszystkie trzy sezony wizualnie przypominają do złudzenia "Wiedźmina", z wysokobudżetowymi zdjęciami i bogatymi kostiumami. I jak widać, zarówno fabuła oraz bogata oprawa nie wystarczyły, aby serial uratować.
Być może niektóre seriale potrzebują więcej czasu, aby znaleźć odbiorców. "Koło Czasu" jednak nie podbiło serca wiernych fanów serii książek Roberta Jordana. I chyba tu należy doszukiwać się przyczyn porażki oglądalnościowej.
To może wcale nie być koniec "Koła czasu"
Seria "Koło Czasu" liczy sobie na ten moment aż 14 książek. Zatem istnieje spory potencjał powrotu tej historii na ekrany. Twórcy co chwila pracują nad projektami w oparciu o te tytuły: powstał animowany serial telewizyjny, seria filmów fabularnych oraz gra wideo. Pozytywnym znakiem jest fakt, że nad serialem animowanym pracuje producent serialu "Arcane", które może pochwalić się 100% oceną na Rotten Tomatoes.