KNF miażdży mBank. Milionowe kary i poważne zarzuty wobec giganta
Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na mBank kary o łącznej wartości niemal 15 mln zł. Sprawa dotyczy kilku lat działalności i obejmuje zarówno współpracę z podmiotami trzecimi, jak i sposób informowania klientów o kosztach transakcji.
Miliony złotych kar i kilka obszarów naruszeń
Decyzja KNF z 29 maja 2026 roku obejmuje cztery kary: 400 tys. zł, 6 mln zł, 5 mln zł oraz 3,5 mln zł. Najwyższe sankcje dotyczą działań z lat 2018–2022 oraz sposobu prezentowania produktów walutowych w ostatnich latach.
Według nadzoru, bank nie działał w sposób rzetelny i profesjonalny. Kluczowy problem dotyczył współpracy z nieuprawnionymi osobami trzecimi przy obsłudze klientów. Pracownicy mieli kontaktować się z nimi bez odpowiedniej weryfikacji umocowania, a nawet przekazywać informacje objęte tajemnicą bankową. KNF wskazuje, że mogło to generować realne ryzyko dla klientów i ograniczać kontrolę nad procesem obsługi.
Wątpliwości wokół transakcji walutowych
Kolejny poważny zarzut dotyczy transakcji zabezpieczających ryzyko walutowe. mBank nie kwalifikował części z nich jako instrumentów finansowych, co miało konkretne skutki dla klientów.
W praktyce zamiast pełnego produktu (np. FX Swap), stosowano inne konstrukcje, przez co klienci nie otrzymywali pełnej informacji o kosztach. KNF uznała, że mogło to utrudniać ocenę opłacalności transakcji i naruszało standardy wynikające z regulacji MIFiD.
System kontroli nie zadziałał
Nadzór wskazał też na problemy w organizacji samego banku. System kontroli wewnętrznej – oparty na tak zwanych trzech liniach obrony – miał być nieskuteczny.
Pierwsza linia, czyli bieżący nadzór przełożonych, ograniczała się do działań informacyjnych. Druga linia nie obejmowała kluczowych obszarów, takich jak współpraca z podmiotami trzecimi czy sposób informowania klientów o kosztach. W efekcie bank nie identyfikował nieprawidłowości i nie reagował na nie w odpowiednim czasie.
Co dalej z decyzją KNF?
Decyzja nie jest prawomocna. mBank może złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy albo skierować skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Warto dodać, że maksymalna możliwa kara w każdym z tych przypadków mogła sięgać ponad 1,7 mld zł. Ostateczne sankcje są więc znacznie niższe, ale skala uchybień – według KNF – była istotna i wieloletnia.