Sprawdziłem solarne słuchawki z Action, a dziś są w promocji

Małe panele fotowoltaiczne w wielu przypadkach to co najwyżej miły dodatek, a nie coś naprawdę użytecznego. Dlatego też postanowiłem sprawdzić jak to jest w przypadku fotowoltaicznych słuchawek z Action, czyli Solix Solar, które od dziś możecie kupić w Action za jedyne 29,99 zł.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Sprawdziłem solarne słuchawki z Action, a dziś są w promocji

Zacznijmy od ich wyglądu. Są to klasyczne, douszne słuchawki TWS. Nie sprawiają wrażenia ani produktu premium, ani też nie biją po oczach tandetą. Ciekawiej prezentuje się etui, które wyróżnia się wtopionym w górną pokrywę panelem fotowoltaicznym. Ta z częścią dolną jest połączona płaskim, elastycznym kablem bez zawiasów.

Dalsza część tekstu pod wideo
Sprawdziłem solarne słuchawki z Action, a dziś są w promocji

Co jest dobrą decyzją, ponieważ ubiegłoroczny model miał zawiasy i dwa zwykłe kable, które podczas otwierania klapki się przecierały. W środku znajdziemy natomiast ekran z procentowym wskaźnikiem naładowania baterii, co jest ważniejszym elementem zestawu, niż może się wydawać.

Solix Solar, czyli jak to gra

Sprawdziłem solarne słuchawki z Action, a dziś są w promocji

Scena jest raczej kameralna, bas praktycznie nie istnieje, a góra także pozostawia sporo do życzenia. Mimo to da się słuchać za ich pomocą muzyki, nie tylko nie raniąc sobie uszu, ale wręcz czerpiąc z tego przyjemność. I to działa tak długo, jak długo nie staramy się ich porównać do znacznie droższych słuchawek. Wtedy ta niewielka magia znika. Pamiętajmy jednak, że mowa jest o słuchawkach za 29,99 zł. 

Co ciekawe dużo gorszy odbiór miałem przy słuchaniu podcastów. Wtedy dźwięk brzmi wręcz płasko. Wciąż nie jest nieprzyjemny, ale daje to poczucie bardzo starego, a jednocześnie taniego radioodbiornika. Jednak dla kogoś mniej wymagającego lub jako słuchawki robocze oferują one wystarczającą, ocierającą się nawet o zadowalająca jakość dźwięku. 

Ładowanie ze słońca i czas pracy

Sprawdziłem solarne słuchawki z Action, a dziś są w promocji

Jeśli chodzi o czas pracy słuchawek, to udało mi się wyciągnąć z nich 6,5 godziny ciągłego odtwarzania muzyki z ustawieniem głośności na jakieś 3/4 skali. Niestety, na połowie grały zbyt cicho. Wynik jest dobry i zostawia w tyle moje prywatne AirPodsy, chociaż wciąż trudno tu mówić o fenomenalnym czasie pracy na pojedynczym ładowaniu. 

A skoro przy ładowaniu jesteśmy, to słuchawki wyciągają z etui 36%, aby uzupełnić swoją energię od zera do pełna. Sprawdziłem to, rozładowując je nimi z 80 do 44%. Natomiast naładowanie etui od 44 do 80% zajęło mi niecałe 4 godziny. Oczywiście nie za pomocą kabla: położyłem je w nasłonecznionym miejscu na balkonie. 

Sprawdziłem solarne słuchawki z Action, a dziś są w promocji

Tym samym energia w etui potrzebna do ładowania słuchawek jest uzupełniana szybciej, niż te się rozładowują. Teoretycznie więc można odkładać etui w nasłonecznione miejsce w ciągu dnia i całkowicie zapomnieć o ładowaniu go przy pomocy kabla, chociaż taka opcja również istnieje. Wszystko to dlatego, że taki panel może i faktycznie dostarcza mało energii, ale słuchawki same w sobie również nie zużywają jej zbyt dużo. To połączenie naprawdę ma sens. 

Mimo to są pewne... niedociągnięcia

Jeśli chodzi o sterowanie słuchawkami, to odbywa się ono dzięki wtopionemu w nie panelowi dotykowemu. I szczerze mówiąc, wolałbym, żeby go wcale nie było. Otóż dłuższe przytrzymanie panelu wyłącza słuchawki. Czasami więc wyłączają się one po kilku sekundach spędzonych w uchu, ponieważ powierzchnia dotykowa jest zbyt duża i wychodzi na ich boki. Nieco inne umieszczenie słuchawek w uchu rozwiązuje ten problem, co nie zmienia faktu, że jest to irytujące.

Sprawdziłem solarne słuchawki z Action, a dziś są w promocji

Tak samo irytuje ich zostawienie w etui podczas ładowania na słońcu. Słuchawki się wtedy mocno nagrzewają i włożenie ich do ucha nie jest przyjemne. Ot, warto odczekać kilka minut, aż nieco wystygną. 

Podsumowanie

Jeśli szukasz słuchawek na działkę, na której nie ma prądu, lub na wyjazd pod namiot, to słuchawki te sprawdzą się wyśmienicie. Oczywiście w takim wypadku można sparować smartfon z tym panelem z Action i w takim wypadku w ogóle nie musimy się już martwić o zasilanie. Oczywiście, grają one adekwatnie do swojej ceny. Jednak oferują przy tym dodatkowy plus, jakim jest panel fotowoltaiczny. Jeśli więc szukacie słuchawek, które jako-tako grają, a jednocześnie mogą uzupełniać same energię leżąc na działce, lub wisząc przy plecaku, to jest to sprzęt godny polecenia.

Budżetowa perełka dla kochających słońce: 7/10
plusy
  • Ładowanie ze słońca naprawdę działa i ma sens
  • Jak na swoją cenę grają przyjemnie
  • Niska cena
minusy
  • Sterowanie dotykiem to porażka
  • Podcasty brzmią gorzej, niż muzyka