Nie poznasz wszystkich danych nadawcy przelewu
Banki w Polsce, w związku z decyzjami Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wprowadzają zmiany w przelewach. Nie poznamy wszystkich danych nadawcy.
Aktualnie, gdy wysyłamy do kogoś przelew, nawet na niewielką kwotę, to jego odbiorca otrzymuje nasze dane, w tym między innymi adres zamieszkania. Zdaniem UODO i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego narusza to unijne rozporządzenie o ochronie danych (RODO). W związku z tym pierwsze banki wprowadzają zmiany.
Nie poznasz danych nadawcy przelewu
UODO i WSA uznały, że nie powinniśmy mieć obowiązku podawania swojego adresu dla przelewów o wysokości do 1 tys. euro. Jeśli bank tego wymaga, to łamie unijne przepisy RODO. Co ciekawe, Krajowa Izba Rozliczeniowa, która zarządza systemem przelewów międzybankowych, uznała, że to właśnie banki są administratorem danych i to one powinny dostosować się do przepisów.
To w końcu nastąpiło. Nest Bank zapowiedział już, że klienci będą mieli wybór, czy podawać swój adres w przelewach do kwoty 1 tys. euro. Bank nie ukryje tych danych całkowicie. Sami zdecydujemy, czy chcemy je podawać odbiorcy przelewu. Nowy regulamin zacznie obowiązywać od sierpnia.
Podobne zmiany zapowiedział też mBank, ale na razie nie znamy szczegółów wdrożenia.